Generalnie największym wyzwaniem był dla mnie imbryk, nie miałam pojęcia jak go wymalować.. no wyszło tak jak na załączonym obrazku..:) Wiem już jakie popełniłam błędy i wiem jak postępować z takim naczyniem następnym razem :)
tak z bliska prezentuje się filiżanka :)
a tak imbryczek... i wiem, że następnym razem będę malowała ciut inaczej... ;)
pozdrawiam... :) i zapraszam na : https://www.facebook.com/kocia.pracownia?ref=bookmarks



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz